Chińskie samochody elektryczne mają problem z wagą. Pojazdy produkowane w tym kraju przytułyły się znacznie w ostatniej dekadzie — średni sedan waży teraz 1704 kg, czyli prawie 500 kilogramów więcej niż w 2012 roku. To rosnący trend związany z rozwojem technologii bateryjnych i coraz bardziej zaawansowanymi systemami pomocniczymi.

Przyczyn jest wiele. Baterie litowo-jonowe są ciężkie i zajmują dużo miejsca, a producenci dodają coraz więcej funkcji: systemy asystencji kierowcy, zaawansowaną elektronikę, większe kolumny głośników czy bardziej rozbudowane zawieszenie. Dodatkowo chińskie SUV-y i minivany mają coraz większe wymiary — niektóre zbliżają się do 2 metrów szerokości. To sprawia, że wjeżdżanie w staromodne, wąskie miejsca parkingowe staje się praktycznie niemożliwe.

Błąd infrastruktury miasta teraz napędzają dyskusję o powrocie do praktyczności i szczupłości pojazdów. Producenci aut elektrycznych mogą stać przed presją, aby projektować mniej wciśnięte modele, używać lżejszych materiałów lub optymalizować rozmiary akumulatorów. To może wpłynąć na przyszły kierunek ewolucji chińskiego rynku EV, gdzie teraz dominuje trend coraz większych i bardziej rozbudowanych pojazdów.