Niedrogie urządzenie smart home okazało się niezwykle przydatnym narzędziem diagnostycznym. SwitchBot Relay 1PM to prosty przełącznik, który nie tylko włącza i wyłącza urządzenia, ale także mierzy ich rzeczywiste zużycie energii w czasie rzeczywistym. Za mniej niż koszt jednej wizyty w kawiarni możemy uzyskać wgląd w to, ile prądu faktycznie pobiera nasze wyposażenie kuchenne.
Właśnie to pokazał eksperyment testera — gdy podłączył urządzenie do ekspresów do kawy, odkrył szokującą rzeczywistość. Urządzenia pozostawały w stanie czuwania, ciągle pobierając energię, nawet gdy nikt ich nie używał. Przeliczając zużycie na okres roczny, okazało się, że marnowana energia to koszt około 1500 dolarów rocznie. To ogromna suma dla obywatela, nieświadomego tego problemu.
Historia ilustruje większy trend w smart home — małe, niedrogie gadżety mogą mieć duży wpływ na naszą świadomość energetyczną. Zamiast polegać na ogólnych wskazówkach mających zmniejszać zużycie prądu, możemy zobaczyć konkretne liczby. Taki praktyczny wgląd zmienia zachowanie. Jeśli miliony gospodarstw domowych identyfikowałoby i eliminowało podobne wycieki, całkowite oszczędności energii mogłyby być znaczące — zarówno dla portfeli konsumentów, jak i dla planety.