Vinted, jedna z największych europejskich platform dedykowanych sprzedaży rzeczy używanych, oficjalnie deklaruje swoje zainteresowanie rynkiem amerykańskim. Dyrektor generalny Adam Jay, mówiąc na konferencji w Londynie, nazwał Stany Zjednoczone "ogromną okazją" dla branży secondhand. To jasny sygnał, że litewska firma, obecnie wyceniana na 8 miliardów euro, chce przejść na drugą stronę Atlantyku.
Wychód na rynek USA to naturalny następny krok dla Vinteda, który już zdominował znaczną część Europy. Świeżo pozyskane 880 milionów euro w finansowaniu wtórnym (zebrane w kwietniu) daje firmie kapitał na agresywną ekspansję. Rynek secondhand w Ameryce rośnie dynamicznie, a konsumenci coraz chętniej kupują oraz sprzedają używane rzeczy – zarówno ze względów ekologicznych, jak i ekonomicznych.
Rozszerzona obecność w USA mogłaby znacznie zwiększyć wycenę i przychody Vinteda. Jednak firma będzie konkurować z już zasiedzianymi graczami, takimi jak Poshmark, Mercari czy eBay. Polska regulacja i dostosowanie modelu biznesu do nowych warunków prawnych będą kluczowe dla sukcesu tej ekspansji.